Choć seria FIFA gości z nami od kilkunastu lat nie każdy z nas pamięta, kto pierwszy pojawił się na jej okładce lub też kiedy zobaczyliśmy polski interfejs. W artykule tym chciałbym przybliżyć wam powyższe elementy od powstania do dnia dzisiejszego.
Niezrozumiałe pierwsze posunięcie
Seria FIFA ukazuję się nieprzerwanie od 1993 roku. Pierwsza częśćią była FIFA International Soccer, na której pojawił się polski piłkarz reprezentacji młodzieżowej U-18 z Anglią. Dosyć dziwnym trafem prezentowany mecz został rozegrany 3 lata wcześniej, więc w sumie zdjęcie było dosyć starsze. Jaki był w tym cel do dziś nie wiadomo.
8 lat przerwy
Przez ten okres do naszych rąk była serwowana wersja typowo europejska. Goszczące tam gwiazdy światowej piłki budziły wrażenie. Z początku jednakże umieszczane zostały kadry z odbytych już spotkań (jak wyżej wymieniona Polska - Anglia). Dopiero po jakimś czasie zaczęto wprowadzać coraz bardziej znane twarze na tzw. covery. O ile sama twarz nie była problemem to pozyskanie licencji na trykoty, już takim była. Problem ten trwał aż do 2003 roku. Wtedy otrzymano uprawnienie na wykorzystaniu wizerunku firmy sportowej Nike na okładce. Ta firma została włączona również do samej gry przy okazji Mundialu w Niemczech, cztery lata temu.
Tomasz Frankowski - twarzą FIFA 2002
W 2001 roku doczekaliśmy się wreszcie pełnoprawnie polskiego piłkarza, dzięki IM Group, teraz Cenegi Poland (ówczesnego wydawcy gier EA Sports na nasz rynek). Był nim czołowy wtedy zawodnik Wisły Kraków - Tomasz Frankowski, który zasłużył na ten przywilej dzięki świetnej formie na początku jesieni. Znacznie do tego przyczyniła się bramka strzelona Barcelonie podczas spotkania w Krakowie, podczas kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Na coverze jest przedstawiony w pozycji kopiącej piłkę i w stroju sygnowanym łyżwą.
Utworzenie oddziału EA nad Wisłą, czyli stopniowe spolszczenie gry
Zdecydowanym krokiem w przód było utworzenie EA Polska pod koniec 2002 roku. Wraz z nadejściem FIFA 2004 można było ujrzeć tłumaczenie, które niestety posiadało dużo błędów m.in. krzaki przy polskich znakach. Kolejna część została wydana z napisami, ale już kolejna edycje przyniosły nam nieprzerywane brzmienie duetu panów Sz. Chodzi tu oczywiście o pana Dariusza Szpakowskiego i Włodzimierza Szaranowicza - legendy komentarza sportowego. Prócz samego duetu pojawiła się również ówczesna IDEA Ekstraklasa. Na tą wiadomość czekał każdy, ale liczono również na znaczne poprawienie komentarza i pozyskanie prawa na loga oraz koszulki wszystkich (wtedy 18) zespołów najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Przełom w komentarzu oraz w licencjach nastąpił dopiero w numerku 10. Do części 08 prócz Tomasza Frankowskiego i młodzika walczącego z Anglikiem, nie było innych przedstawicieli goszczących na tzw. obrazku tytułowym. Sytuację przełamała dobra gra Polaków oraz awans poprzez zajęcia pierwszego miejsca w grupie, w eliminacjach do EURO odbywających się na ziemiach Austrii oraz Szwajcarii. Uwieńczeniem sukcesu był Euzebiusz Smolarek, występującym na zdjęciu w koszulce, już nieaktualnego klubu Borussi Dortumund. Zagościł on na okładce między innymi z Ronaldinho – wtedy jeszcze piłkarzem Barcelony. W 09 nastała kolejna przerwa, w której polski piłkarz musiał ustąpić miejsce Rooneyowi, ponieważ Brazylijczyk etatowo pojawiał się przy nazwie gry. Wraz nadejściem FIFA 10 ustąpił on jednak miejsca między innymi Robertowi Lewandowskiemu. Czy kolejna odsłona gry zawiera będzie również polski akcent na okładce? Choć wszyscy na to liczymy pozostaje nam czekać na oficjalne informacje. Poniżej przedstawiam okładki, na których zagościli polscy piłkarze.






Google
Facebook
Wykop
Śledzik
Blip


















